Mów prawdę, nie okłamuj dziecka

Jeśli dziecko zorientuje się, że dorosły nie mówi prawdy, bardzo szybko może stracić do niego zaufanie.

Dzieci naprawdę czują i zauważają więcej, niż czasem nam się wydaje. Nawet jeśli od razu nie powiedzą, że coś im się nie zgadza, zapamiętają, że obiecano im coś, co nie było prawdą, że ktoś coś ukrył albo że ich pytania zostały zbyte.

Szczerość wobec dziecka nie oznacza mówienia wszystkiego w sposób brutalny, zbyt trudny czy pozbawiony czułości. Oznacza mówienie prawdy spokojnie, prosto i w sposób dostosowany do wieku dziecka.

Dziecko, które czuje się bezpiecznie przy dorosłym, uczy się, że może pytać, wierzyć i ufać. A zaufanie buduje się długo, ale można je stracić naprawdę szybko.

Dlatego lepiej powiedzieć uczciwie:

„Nie wiem.”

„Powiem ci później.”

„To trudna sprawa, ale wyjaśnię ci to najlepiej, jak potrafię.”

niż zmyślać, ukrywać prawdę albo obiecywać coś, czego nie możemy spełnić.

Dziecko nie potrzebuje perfekcyjnego dorosłego. Potrzebuje prawdy, spokoju i kogoś, na kim może się oprzeć.

Prawda jest lepsza od kłamstwa. Zdanie: „Kochanie, rodzice potrzebują czasu dla siebie, więc idziemy na randkę do kina” jest lepsze niż: „Jedziemy na duże zakupy”.

Bo dziecko widzi więcej, niż myślimy. Widzi, że ubraliście się inaczej. Słyszy, że rozmawialiście o kinie. Czuje, że coś się nie zgadza, bo „zakupy” trwają dłużej niż zwykle.

Dziecko wie.

A kiedy mówimy mu prawdę z szacunkiem i spokojem, pokazujemy: „Jesteś dla mnie ważny. Nie muszę cię oszukiwać, żeby zadbać o siebie albo o dorosłe sprawy”.

To właśnie tak buduje się zaufanie.

Źródło: Stowarzyszenie Terapeutów

«
»